Nie podobało jej się to, jak czuła się po pracy z Gwiazdą Południa, w Muzeum Czarodziejskiej Historii. Bezzwłocznie skontaktowała się więc z Nakirem, by poprosić go o pomoc w zdjęciu klątwy. Miała do aurora zaufanie i przy okazji mogli odhaczyć jedną z kontroli, na którą zgodziła się, gdy tamtego popołudnia pojawiła się w jego biurze prosząc o wsparcie w kwestii własnego bezpieczeństwa. Przywitała chłopaka nie do końca radośnie, bo czuła się kiepsko przez wzgląd na niechciane zaklęcie, które przyczepiło się do jej osoby. Zaraz jednak zaproponowała posiłek i zaprowadziła go do saloniku na piętrze, gdzie w wygodnych warunkach mogli wziąć się do pracy. Irvette miała szczerą nadzieję, że Nakir nie da się zbyt mocno działaniu klątwy. Wierzyła w jego zdolności, choć ostatnio "Prorok Codzienny" niespecjalnie przychylnie wypowiadał się o pracy Biura Aurorów. Zastanawiało ją to, ale nie czuła, by byli z czarodziejem na tyle blisko, by mogła w tej chwili o to pytać. Skupiła się więc na kwestii zdejmowania klątwy, początkowo pytając Nakira, czy powinna się jakoś przygotować na konsekwencje lub ból. Znosiła fizyczne niedogodności bardzo dobrze, ale jeśli była taka szansa, wolała wiedzieć, co może ją czekać. W końcu przeszli do rzucania zaklęć. Irvette niepewne, aczkolwiek z pewnym zafascynowaniem patrzyła, jak Whitelight stosuje kolejne zaklęcia. Starała się je zapamiętać, ale w pewnej chwili kilka szczegółów jej uciekło, gdy organizmem czarownicy wstrząsnęły ogromne drgawki i mdłości. Nakir szybko jednak zapanował nad sytuacją, za co była mu ogromnie wdzięczna. Zdejmowanie klątwy trwało dobrą chwilę i Ruda wiedziała, że musi mieć pewność, że jest już wolna od przekleństwa Gwiazdy Południa. Poprosiła więc Nakira, by wybrał się z nią do Londynu, gdzie miała zamiar przetestować reakcje ludzi na swoją obecność. Nie pamiętała, kiedy ostatnio tak bardzo cieszyła się ze swojej anonimowości w tłumie, ale odetchnęła z ulgą. Podziękowała chłopakowi, wręczając mu adekwatną zapłatę mimo, że zapewne jej nie chciał, po czym wróciła do swojej rezydencji.
//zt
______________________
A star becomes a sun, under the pressure of darkness.